60-letni mężczyzna został zatrzymany przez jaworznickich wywiadowców w ciągu doby od kradzieży pieniędzy ze skrzynki charytatywnej, przeznaczonej na zakup defibrylatora AED. Policjanci odzyskali ponad 3 tysiące złotych oraz odnaleźli ukrytą pustą skrzynkę w lesie. Mężczyźnie postawiono zarzut kradzieży z włamaniem, do której się przyznał. Grozi mu kara do 10 lat pozbawienia wolności.
Do incydentu doszło 12 października w jednym z lokali gastronomicznych w Jaworznie, gdzie znajdowała się skrzynka z funduszami ze zbiórek. Po zniknięciu skrzynki, pracownicy ustalili, że jeden z klientów dostrzegł mężczyznę oddalającego się z nią.
Sprawą zajęli się funkcjonariusze referatu wywiadowczego, którzy przeprowadzili rozmowy ze świadkami oraz działania operacyjne. Następnego dnia wytypowali osobę, która mogła być odpowiedzialna za kradzież. W rejonie Jaworzna zauważyli mężczyznę odpowiadającego rysopisowi.
Po zatrzymaniu znaleziono u niego gotówkę, a mężczyzna wskazał miejsce, gdzie ukrył pustą skrzynkę, zakopaną pod liśćmi w lesie. Skrzynka została odnaleziona i zabezpieczona przez policjantów, a odzyskane środki zwrócono właścicielowi lokalu.
Obecnie trwa postępowanie w tej sprawie, a mężczyzna został doprowadzony do jaworznickiej komendy, gdzie usłyszał zarzut kradzieży z włamaniem.

