Od grudnia w Miejskim Domu Kultury rozbrzmiewają kolędy, które wykonują zarówno dzieci, jak i dorośli z różnych miejscowości w Polsce. Tradycyjnie, na początku Nowego Roku, w MDK zagości Betlejem, ale nie to z Palestyny, gdzie urodził się Zbawiciel, lecz lokalne, jaworznickie.
Ksiądz Mirosław był zaskoczony dużą frekwencją podczas tegorocznego koncertu charytatywnego. „Od wielu lat organizujemy tutaj koncerty. Nigdy wcześniej nie było tak dużo osób. Nie wiem, czy to efekt pięcioletniej pracy Zadyrygowanych, czy 30-letniej działalności Stowarzyszenia Betlejem” – mówił ksiądz.
Rocznica zbliża się, co szczególnie zapadnie w pamięć zakochanym, ponieważ przypada 14 lutego. Być może kolejny koncert będzie poświęcony romantycznym piosenkom? Ksiądz Tosza wolał jednak opowiedzieć o Trzech Królach.
„Królowie pokonali długą drogę z obszaru dzisiejszego Iranu. Ich podróż do Betlejem była wyjątkowa, zrodzona z potrzeby serca. Poszukiwali prawdy i sensu, umieli czytać gwiazdy i dostrzegać fałszywe intencje Heroda. W rozpoznaniu w skromnym dziecku króla nie byli rozczarowani” – zaznaczył ksiądz.
MłoDeK – Nastała zimowa pora. Piękna, lecz trudna dla osób w potrzebie. Czy mogą oni udać się do Betlejem po pomoc?
„Pomocy można szukać przez cały rok, ale mamy ograniczone miejsca na noclegi, które są już zajęte. Udzielamy innej pomocy – można się ogrzać, spędzić czas w niedzielę i zjeść obiad przed mszą. Inna pomoc to zadanie dla miasta, ale myślę, że osoby potrzebujące nie są pozostawione same sobie” – odpowiedział ksiądz.
M – A co z Graccio? Czy już funkcjonuje?
„Już tam mieszkamy. Pierwsze grupy przyjechały. Planujemy grafik na ten rok i mamy kilka zaprzyjaźnionych grup, które wybierają się na trzy turnusy” – powiedział ksiądz.
M – Co oznaczają środowiska betlejemskie?
„To społeczność około 300 osób związanych z domem w Dąbrowie. Chcemy umożliwić im wyjazd do naszej filii, bo Graccio nazywane jest drugim Betlejem” – wyjaśnił ksiądz.
M – Co dzieje się zimą w Betlejem?
„Mamy 15 stałych mieszkańców. Zimą jest mniej prac na zewnątrz, ale mamy pomieszczenie, gdzie przez cały rok tworzymy ikony i przygotowujemy drewno. W tym okresie od Bożego Narodzenia do Trzech Króli mamy żywą szopkę, co przyciąga wielu gości. Pracujemy, prowadząc kawiarenkę i oprowadzając odwiedzających” – dodał ksiądz.
M – Jaki jest cel dzisiejszego koncertu?
„Celem jest wspólne świętowanie Bożego Narodzenia i Nowego Roku. To tradycja, która ma również charakter charytatywny. Dziękujemy ludziom za pomoc w ciągu roku, a koncert jest im dedykowany. Chcemy połączyć to, co ziemskie, z tym, co boskie” – podkreślił ksiądz.
Na koniec koncertu kolędy i pastorałki w wykonaniu Zadyrygowanych, pod batutą Natalii Smagacz, wypełniły salę. Goście otrzymali na zachętę saszetkę herbaty z Iranu i zakładkę do książki, przypominającą, że „Czytać, to znaczy żyć tysiącami żyć”.

