W sobotę, 12 września, jaworznicka policja otrzymała zgłoszenie dotyczące kierowcy Toyoty, który mógł być pod wpływem alkoholu. Dzięki szybkiej reakcji świadka, mężczyzna nie podjął dalszej jazdy. Policjanci ustalili tożsamość kierowcy, który miał ponad dwa promile alkoholu w wydychanym powietrzu.
Około godziny 8.30 funkcjonariusze z jaworznickiej drogówki przybyli na ulicę Sulińskiego, gdzie według zgłoszenia obywatelskiego miało miejsce ujęcie nietrzeźwego kierowcy. Z relacji świadka wynikało, że zauważył on podejrzane zachowanie mężczyzny, który wsiadł do Toyoty i rozpoczął jazdę, próbując wykonać manewr zawracania.
Widząc potencjalne zagrożenie, świadek zdecydowanie zareagował, zabrakując kluczyki kierowcy i uniemożliwiając mu dalszą jazdę. Po tym incydencie kierowca oddalił się z miejsca zdarzenia pieszo. Zgłaszający skontaktował się z policją, która ustaliła tożsamość kierującego. Okazał się nim 44-letni mieszkaniec Mysłowic, który został poddany badaniu na zawartość alkoholu, a wynik wykazał ponad dwa promile. Policjanci zatrzymali mężczyźnie prawo jazdy.
Jaworzniccy śledczy aktualnie prowadzą postępowanie karne dotyczące kierowania pojazdem w stanie nietrzeźwości, w ramach którego będą weryfikowane wszystkie okoliczności zdarzenia.
Reakcja świadków jest kluczowa. Nietrzeźwi kierowcy stwarzają poważne zagrożenie, a ich wczesne ujęcie może zapobiec tragicznym wypadkom.
Osoby, które zauważą kierowców zachowujących się podejrzanie, są zachęcane do natychmiastowego kontaktu z numerem alarmowym 112, co może przyczynić się do ich zatrzymania.

